NAJNOWSZE POSTY

W naszym czytelniczym życiu są autorzy, po których książki sięgamy z pełnym spokojem, bo wiemy, czego możemy się spodziewać. Dla mnie Elle Kennedy właśnie do nich należy. Jej powieści zawsze czyta mi się niezwykle komfortowo, ma lekki, naturalny styl, który sprawia, że nawet grubsze historie pochłaniam błyskawicznie. Potrafi stworzyć bohaterów, których łatwo zrozumieć, a ich emocje wydają się autentyczne.🥰

W „Roku w Londynie” poznajemy Abbey, dziewczynę, która po latach życia pod czujnym okiem nadopiekuńczego ojca, słynnej gwiazdy muzycznej, w końcu dostaje szansę, by zacząć decydować o sobie. Jej wyjazd do Londynu to jednak nie jest prosta droga do niezależności. Abbey dopiero uczy się dorosłości, dlatego często gubi się we własnych uczuciach, błędnie interpretuje sytuacje i podejmuje decyzje, które nie zawsze okazują się trafne. I właśnie to najbardziej mi się w niej podobało, że nie była idealna. Popełniała błędy, wyciągała z nich wnioski i krok po kroku odkrywała, kim naprawdę chce być.

W książce nie brakuje romantycznych zawirowań. Jest to historia, w której miłosny trójkąt kwitnie w najlepsze, a Abbey błądzi między swoimi uczuciami, które spadły na nią ogromną falą. 🌊 Jej miłosne rozterki śledziłam z zainteresowaniem, jednak zdecydowanie jestem team Jack i kibicowałam mu od samego początku, jakoś taki uroczy i szczery w uczuciach z niego chłopak. Niesamowicie spodobała się mi także przyjaźń między Abbey, a jej współlokatorami i świetnie, że Elle postawiła na przyjaźń damsko - męską, to niesamowicie odświeżające. Lee to przyjaciel na medal, którego chciałaby mieć każda kobieta, jak to się mawia do tańca i do różańca 😄 Natomiast Jamie jest chłopakiem, którego chce się mieć za przyjaciela, bo jest z nim zabawnie, jest trochę niedojrzały i z przerośniętym ego, ale jednak można na niego liczyć. 

Zdecydowanie świetnym wątkiem, który równie mocno zainteresował mnie, jest wątek związany z rodziną Tullych. Odkrywanie ich historii i rodzinnych tajemnic, które rozpoczęły się od obrazu zakupionego na studencki projekt, świetnie urozmaicało fabułę, dodając jej odrobiny tajemnicy i jednocześnie sprawiając, że chciałam poznawać kolejne elementy tej układanki. A finał? Okazał się zaskakujący. Ten motyw bardzo dobrze przeplatał się z losami Abbey i sprawił, że książka nie skupiała się wyłącznie na relacjach romantycznych i studenckich dramatach.

„Rok w Londynie” to opowieść o pierwszej prawdziwej wolności, dojrzewaniu i poszukiwaniu własnej drogi. Elle Kennedy po raz kolejny udowodniła, że potrafi pisać historie, przy których można się zrelaksować, ale jednocześnie kibicować bohaterom i z zainteresowaniem śledzić ich rozwój. Jeśli lubicie lekkie, emocjonalne powieści z wyrazistymi bohaterami i odrobiną rodzinnych tajemnic, ta książka zdecydowanie zasługuje na uwagę.

Egzemplarz otrzymany w ramach współpracy z wydawnictwem 


Brak komentarzy