Bohaterowie książki, Mako i Arden, pochodzą z zupełnie różnych środowisk, mają odmienne cele i problemy, ale każde z nich niesie na swoich barkach ciężar większy, niż powinien dźwigać nastolatek. Szczególnie spodobała mi się Arden i jej niezwykły dar rozpoznawania kłamstw. To nie tylko ciekawy element fabuły, ale też świetne narzędzie do budowania napięcia i odkrywania kolejnych tajemnic, chociaż Brandon Mull nie spieszy się z odkrywaniem wszystkich kart.
Początek historii pozwala spokojnie zanurzyć się w świecie pełnym magii, nieznanych zasad i sekretów. Gdy jednak historia nabiera tempa, trudno znaleźć dobry moment na odłożenie książki. Pojawiają się spiski, niebezpieczne podróże, zaskakujące sojusze i coraz więcej pytań, na które czytelnik desperacko chce poznać odpowiedzi. Ogromnym plusem całej powieści jest również sam świat przedstawiony. Anora żyje własnym życiem, ma swoje tradycje, wierzenia, konflikty i tajemnice. To miejsce, które wydaje się znacznie większe niż to, co poznajemy w pierwszym tomie, dzięki czemu przez cały czas czuć, że za kolejnym zakrętem może kryć się coś niezwykłego.
„Zakazana góra” to fantasy skierowane głównie do młodszych czytelników, ale bez problemu odnajdą się w nim również starsi fani gatunku. To opowieść o przyjaźni, odwadze, dorastaniu i konsekwencjach podejmowanych wyborów, podana w formie pełnej przygód i magii. A najgorsze jest to, że po przewróceniu ostatniej strony od razu ma się ochotę sięgnąć po kolejny tom. Jeśli lubicie historie, w których tajemniczy świat stopniowo odsłania swoje sekrety, bohaterowie nieustannie pakują się w tarapaty, a magia jest czymś więcej niż tylko efektownym dodatkiem, „Opiekunowie. Zakazana góra” zdecydowanie zasługują na uwagę.
Egzemplarz bezpłatny otrzymany w ramach współpracy z wydawnictwem







