Punkt wyjścia jest prosty: Zander Rune, aktor z nadszarpniętą reputacją, ma wziąć udział w survivalowym reality show, by odbudować swój wizerunek. Charlie Hart trafia na wyprawę trochę przez przypadek i wcale nie jest zachwycona towarzystwem gwiazdy, której szczerze nie znosi. Ona go nie cierpi. On jej potrzebuje. A kamera rejestruje każdy ich krok.
Spodziewałam się klasycznego schematu enemies to lovers, iskrzących kłótni, ostentacyjnej niechęci i powolnego topnienia lodów. Tymczasem ta wrogość ze strony Charlie nie była aż tak wyczuwalna, jak zakładałam. Owszem, deklaruje, że go nie znosi, ale w praktyce między nimi dość szybko pojawia się nić porozumienia. Nie było tu ostrej, wyraźnej granicy między „nie cierpię cię” a „zaczynam ci ufać”. Zamiast tego dostajemy relację rozwijającą się bardziej miękko, spokojniej i może właśnie dlatego bardziej wiarygodnie.
Największą siłą tej historii jest dla mnie obserwowanie, jak bohaterowie radzą sobie w sytuacji granicznej. Kiedy znikają wygody, telefony i bezpieczna odległość, zostają tylko lęki, poczucie winy i to, co naprawdę myślą o sobie nawzajem. Survival nie jest tu wyłącznie tłem, staje się katalizatorem rozmów, konfrontacji i decyzji, których nie da się cofnąć. Pojawia się pytanie: czy przetrwają, zdani wyłącznie na siebie? I nie chodzi tylko o fizyczne przetrwanie w dziczy, ale też o to emocjonalne. Niektóre rozwiązania fabularne są dość filmowe i momentami mało realistyczne, jednak potraktowałam to jako świadomy zabieg, coś na kształt dynamicznego filmu przygodowego zamkniętego w książce. Dzięki temu czytało mi się ją szybko, z rosnącą ciekawością, co jeszcze może się wydarzyć w ciągu tych kilku dni.
To opowieść o drugich szansach, o tym, jak łatwo przykleić komuś etykietkę i jak trudno ją potem odkleić. O tym, że czasem trzeba znaleźć się na krawędzi, dosłownie i w przenośni, żeby zobaczyć wyraźniej, kim się jest i czego się chce.Jeśli ktoś, tak jak ja, dopiero zaczyna przygodę z motywem survivalu w literaturze, to uważam, że to bardzo dobry start. Emocjonalny, wciągający i zostawiający po sobie ciepłe poczucie, że nawet nad przepaścią można znaleźć kogoś, kto poda rękę.
Egzemplarz bezpłatny otrzymany w ramach współpracy z wydawnictwem



