Brayden Foster to mężczyzna, który zamiast skupiać się na życiu uczuciowym, całą energię wkłada w prowadzenie fundacji Dom Ryana. To projekt z sercem, renowacja domów dla rodzin pacjentów onkologicznych, którzy muszą być blisko szpitali. Praca jest wymagająca, emocjonalna i pełna napięć, zwłaszcza gdy w zespole pojawia się Alex, wolontariuszka, która nie boi się zadawać trudnych pytań i podważać gotowych rozwiązań. Ich pierwsze „spotkanie” w zasadzie odbywa się mailowo i od razu iskrzy. Tyle że Brayden jest przekonany, że Alex to mężczyzna. Rzeczywistość szybko go zaskakuje.
Alex to kobieta dojrzała, inteligentna i zamknięta w sobie bardziej, niż chciałaby przyznać. Między nią a Braydenem od początku czuć chemię, ale ona stawia sprawę jasno: młodszy facet to nie jest opcja. Różnica wieku staje się nie tylko faktem, lecz także tarczą ochronną, za którą Alex chowa swoje obawy, doświadczenia i straty. Autorki ciekawie odwracają znany schemat age gap, tym razem to kobieta jest starsza i to ona ma więcej do stracenia.
Największą siłą tej książki jest połączenie romansu z tłem społecznym. Wątek fundacji, historie rodzin pacjentów i motyw choroby nadają opowieści głębi i sprawiają, że relacja bohaterów nie istnieje w próżni. To nie jest tylko flirt i napięcie seksualne (choć tego zdecydowanie nie brakuje), ale także próba odnalezienia siebie w świecie, który bywa brutalny i niesprawiedliwy.
Styl Penelope Ward i Vi Keeland pozostaje lekki, przystępny i bardzo „czytelniczy”. Rozdziały są krótkie, narracja prowadzona naprzemiennie z perspektywy Alex i Braydena, co pozwala lepiej zrozumieć ich motywacje. Momentami fabuła podąża znanymi ścieżkami i nie zaskakuje tak bardzo, jak mogłaby, a niektóre konflikty są przewidywalne. To jednak książka, która stawia na emocje, a nie na fabularne rewolucje.
„Nie randkuj z młodszym facetem” to romans idealny na jeden–dwa wieczory: angażujący, momentami wzruszający, momentami bardzo pikantny. Nie redefiniuje gatunku, ale oferuje solidną, komfortową historię o tym, że miłość rzadko pyta o wiek, a jeszcze rzadziej trzyma się planu. Dla fanów dojrzałych romansów z nutą humoru i emocjonalnym tłem, pozycja zdecydowanie warta uwagi.

