NAJNOWSZE POSTY

Gry planszowe w podróży to świetny sposób na wspólne spędzenie czasu, czy to w pociągu, na wakacjach czy podczas rodzinnego wyjazdu. Niewielkie pudełko, proste zasady i szybkie rozgrywki sprawiają, że takie tytuły idealnie mieszczą się w plecaku. Do takich właśnie gier należą „Sfinks” i „Na ratunek!”, czyli dwie propozycje, które mimo kompaktowego formatu potrafią zapewnić sporo emocji. A majówka i wakacje tuż tuż!

„Sfinks” to gra typu roll&write, w której gracze przenoszą się do świata starożytnego Egiptu i próbują stworzyć jak najlepiej zaplanowane konstrukcje. Mechanika jest prosta: rzucamy kostkami i wykorzystujemy uzyskane liczby do wypełniania pól na swojej planszy. Kluczem do sukcesu jest jednak odpowiednie rozmieszczenie wyników, ponieważ w każdej z budowli obowiązują inne zasady układania liczb. W piramidzie wartości muszą rosnąć zarówno w poziomie, jak i w kolejnych poziomach, obelisk wymaga rosnącej sekwencji w pionie, a w Sfinksie liczby układamy zgodnie z określonym schematem od lewej do prawej. Choć zasady nie są skomplikowane, gra wymaga sporo planowania. Każdy rzut kostkami daje nowe możliwości, ale też zmusza do podejmowania decyzji, które mogą mieć konsekwencje w dalszej części rozgrywki. Raz wpisanej liczby nie można już zmienić, dlatego warto dobrze przemyśleć każdy ruch. Dzięki temu „Sfinks” nie jest tylko grą losową, liczy się spryt, przewidywanie i umiejętność optymalnego wykorzystania dostępnych wyników. Dodatkowym smaczkiem są premie dla graczy, którym uda się szybciej ukończyć poszczególne elementy budowli. Całość sprawia, że rozgrywka jest dynamiczna, a jednocześnie pobudza logiczne myślenie.

Z kolei „Na ratunek!” to propozycja bardziej familijna, oparta na mechanice znanej z gry memory, ale wzbogacona ciekawym tematem. Gracze wcielają się w osoby wysyłające pojazdy ratunkowe do różnych zdarzeń od pożarów, po kolizje drogowe. Zadanie polega na odnalezieniu odpowiedniego pojazdu, który pasuje do konkretnego wypadku. Jeśli wybór okaże się trafny, zdobywamy punkt zwycięstwa w postaci kafelka akcji. Rozgrywka wymaga dobrej pamięci i spostrzegawczości, ponieważ trzeba zapamiętywać położenie odkrywanych kafelków. Jednocześnie pojawia się element ryzyka, gracze muszą uważać na fałszywe alarmy, których zbyt duża liczba może wyeliminować ich z gry. Dzięki temu „Na ratunek!” jest emocjonujące nawet dla starszych graczy, choć szczególnie dobrze sprawdza się w rozgrywkach z dziećmi. Tematyka pojazdów ratunkowych dodatkowo uczy najmłodszych, jakie służby pomagają w różnych sytuacjach.

Obie gry mają jeszcze jedną ważną zaletę, są bardzo poręczne. Niewielkie pudełka sprawiają, że bez problemu można zabrać je na wyjazd, wakacje czy weekendową wycieczkę. To idealne „gry do plecaka”, które nie zajmują dużo miejsca, a potrafią umilić czas w podróży czy podczas przerwy w zwiedzaniu.„Sfinks” spodoba się osobom lubiącym łamigłówki i planowanie ruchów, natomiast „Na ratunek!” to lekka, szybka gra rozwijająca pamięć i refleks. Obie pokazują, że nawet niewielkie planszówki mogą dostarczyć dużo zabawy – szczególnie wtedy, gdy mamy je zawsze pod ręką podczas wyjazdów.

Egzemplarze bezpłatne otrzymane w ramach współpracy z wydawnictwem 

Brak komentarzy