NAJNOWSZE POSTY

Dzielenie się to jedna z tych umiejętności, które brzmią prosto, dopóki nie trzeba naprawdę oddać komuś kawałka swojej przestrzeni albo ulubionej rzeczy. I właśnie o tym, w bardzo bliski dzieciom sposób, opowiada bajka "Traktorek nie chce się dzielić". 

Na spokojnym gospodarstwie Duży Dąb życie toczy się swoim rytmem, a tytułowy Traktorek ma wszystko poukładane tak, jak lubi. Ma przyjaciół, swoje miejsce i codzienne przyjemne rutyny. Problem zaczyna się wtedy, gdy do jego stodoły wprowadzają się jaskółki i to bez pytania. Nagle robi się tłoczno, głośno, a do tego nie oszukujmy się, trochę brudno. Traktorek nie jest zachwycony i trudno mu się dziwić, w końcu jego rutyna zostaje zaburzona.

Historia w naturalny sposób pokazuje emocje, nie brakuje tutaj frustracji, wsparcia przyjaciół, a także próby zrozumienia. Zamiast moralizowania dostajemy bardzo życiową reakcję zwykłe w postaci typowego „nie chcę się dzielić!”. Każde przedszkolne dziecko doskonale to zna. Dopiero z czasem dzięki rozmowom i pewnemu nieoczywistemu spotkaniu, coś zaczyna się w Traktorku zmieniać. I ta zmiana nie jest nagła ani wymuszona, tylko naturalna i wiarygodna, bo czasami żeby zrozumieć, potrzebujemy nieco czasu lub też zobaczenia czegoś na własne oczy. 

Chociaż temat dzielenia się nie jest łatwy, to tutaj nie brakuje lekkości przy jego przedstawianiu. Empatia i współdzielenie przestrzeni podana jest z humorem i ciepłem. Do tego dochodzą barwne, przyciągające uwagę ilustracje, które sprawiają, że dzieci chętnie wracają do tej historii, nawet jeśli już dobrze wiedzą, jak się kończy. To opowieść, która nie tylko tłumaczy, dlaczego warto się dzielić, ale też pokazuje, że zmiana perspektywy może przyjść w najmniej oczekiwanym momencie. Idealna do czytania razem i do rozmów po lekturze, zwłaszcza wtedy, gdy „to moje!” pojawia się w domu trochę za często.


Egzemplarz bezpłatny otrzymany w ramach współpracy z wydawnictwem 



Brak komentarzy