NAJNOWSZE POSTY

„Everything I Lost” była dla mnie jedną z tych kontynuacji, na które czeka się z dużymi oczekiwaniami. Pierwszy tom bardzo mi się podobał i po jego zakończeniu od razu chciałam wiedzieć, co dalej wydarzy się z Leą i Zanderem. Tym bardziej nie mogłam doczekać się tej części i liczyłam na równie mocne emocje. Po czterech latach bohaterowie znów pojawiają się w swoim życiu, choć każde z nich próbowało iść własną drogą. Nadal widać między nimi uczucia, tęsknotę i niedopowiedziane sprawy, które nigdy tak naprawdę nie zostały zamknięte. Sam motyw drugiej szansy bardzo lubię, dlatego byłam ciekawa, jak autorka poprowadzi ich historię.

Muszę jednak przyznać, że miałam z tą książką kilka problemów. Najbardziej irytowało mnie zachowanie Lei i jej niezdecydowanie wobec Zandera. Miałam momentami wrażenie, że sama nie wie, czego chce. Raz go pragnęła, raz odpychała, raz tęskniła, a chwilę później zachowywała się zupełnie odwrotnie. To zaczęło mnie męczyć i wywoływało frustrację, bo zamiast czekać na rozwój relacji, chwilami miałam ochotę po prostu potrząsnąć bohaterką. Niestety zdarzały się też momenty, kiedy książka zaczęła mi się dłużyć. Niektóre fragmenty wydawały się przeciągnięte i odnosiłam wrażenie, że pewne emocje czy rozterki kręcą się w kółko. Przez to kilka razy złapałam się na tym, że trochę się nudziłam i czekałam, aż akcja znowu nabierze tempa.

Mimo wszystko nie uważam tej książki za złą. Nadal podobała mi się chemia między bohaterami i było czuć, że ich historia nie jest obojętna. Zander zdecydowanie bardziej zdobył moją sympatię, jego emocje i zachowanie wydawały mi się bardziej spójne i dojrzałe. Chciałam wierzyć w jego uczucia i kibicowałam mu bardziej niż Lei. I choć drugi tom nie przebił dla mnie pierwszej części i to właśnie „Everything I Want” bardziej skradło moje serce, to i tak cieszę się, że mogłam poznać dalsze losy bohaterów. Spodziewałam się trochę więcej, ale była to przyjemna kontynuacja historii, na którą tak długo czekałam.

Egzemplarz bezpłatny otrzymany w ramach współpracy z wydawnictwem 


Brak komentarzy