NAJNOWSZE POSTY

"Listy. Wydanie rozszerzone" to nie tyle książka do przeczytania jednym tchem, ile przestrzeń do niespiesznego obcowania z myślą i wrażliwością J.R.R. Tolkiena. Nowa edycja, przygotowana na podstawie pierwotnych maszynopisów i notatek redakcyjnych, odsłania ten zbiór w znacznie pełniejszej formie niż dotychczas, bez dawnych skrótów, za to z imponującym dodatkiem ponad 150 wcześniej niepublikowanych listów. Efekt jest monumentalny, ale nie przytłaczający, to raczej rozległy krajobraz, po którym czytelnik porusza się własnym rytmem.

Korespondencja obejmuje niemal całe dorosłe życie autora i układa się w wielowymiarowy portret człowieka, którego zwykło się postrzegać głównie przez pryzmat stworzonego przez niego Śródziemia. Tymczasem w listach Tolkien jawi się jako ktoś znacznie bardziej „ziemski”: profesor zmagający się z terminami, ojciec pełen troski o synów, pisarz niepewny własnych pomysłów, a zarazem konsekwentnie broniący swojej wizji. To właśnie ta codzienność, często prosta, a czasem zmęczona, sprawia, że lektura ma w sobie niezwykłą szczerość.

Dla miłośników "Hobbita", "Władcy Pierścieni " czy "Silmarillionu" listy są bezcennym źródłem wiedzy. Tolkien objaśnia w nich genezę fabuł, sens poszczególnych motywów, a czasem zdradza plany, które nigdy nie doczekały się realizacji. Szczególnie interesujące są fragmenty pokazujące, jak "Władca Pierścieni" wyrastał z opowieści pozornie prostszej i jak z czasem wymknął się spod kontroli samego autora, przeobrażając się w dzieło o niespodziewanej skali i ciężarze. Jednocześnie listy uświadamiają, jak długi, mozolny i pełen kompromisów był proces wydawniczy, zupełnie inny od tego, do którego przywykliśmy dziś.

Nie jest to jednak książka pozbawiona nierówności. Obok listów fascynujących pojawiają się takie, które mają charakter czysto użytkowy i mogą nużyć mniej zaangażowanego czytelnika. Trzeba też pamiętać, że to lektura fragmentaryczna, bliższa mozaice niż klasycznej narracji. Właśnie w tej nieciągłości kryje się jednak jej urok i z drobnych kawałków stopniowo wyłania się spójny obraz osobowości Tolkiena.

Ogromną rolę odgrywa tu praca redakcyjna Humphreya Carpentera, wspieranego przez Christophera Tolkiena. Przypisy i komentarze porządkują kontekst historyczny oraz literacki, nie dominując jednak nad samym głosem autora. Dzięki temu „Listy” nie są suchym dokumentem, lecz żywym zapisem myśli i emocji.

„Listy. Wydanie rozszerzone” to pozycja wymagająca, ale niezwykle satysfakcjonująca. Najwięcej radości przyniesie czytelnikom, którzy chcą wyjść poza same opowieści i zrozumieć, kim był człowiek stojący za nimi. To książka o pisaniu, o odpowiedzialności za słowo i o uważnym patrzeniu na świat, a także przypomnienie, że wielka literatura często rodzi się z codziennej pracy, cierpliwości i wiary w sens własnej wizji.

Egzemplarz recenzowany w ramach współpracy z wydawnictwem 

Brak komentarzy