NAJNOWSZE POSTY

"Wielkie polowanie" czyli drugi tom monumentalnego cyklu "Koło czasu" to powieść, która w wyraźny sposób definiuje kierunek całej sagi. Poprzedni tom "Oko Świata” był jeszcze mocno osadzony w klasycznych schematach fantasy, a mianowicie drodze bohatera, drużynie wyruszającej w niebezpieczną podróż i walce dobra ze złem, natomiast tutaj Robert Jordan zaczyna konsekwentnie budować własną tożsamość literacką. Skala wydarzeń rośnie, świat staje się bardziej złożony, a bohaterowie zostają postawieni przed wyborami, które mają realny wpływ nie tylko na ich losy, ale i na przyszłość całych krain.

Osią fabularną powieści jest legendarny Róg Valere, artefakt z dawnych wieków, zdolny przyzwać bohaterów przeszłości do walki w najczarniejszej godzinie ludzkości. Jego kradzież staje się impulsem do tytułowego Wielkiego Polowania. Rand al’Thor, wciąż rozdarty pomiędzy pragnieniem normalnego życia, a narzuconą mu rolą Smoka Odrodzonego, wyrusza wraz z towarzyszami w pościg. Ich droga prowadzi przez obce miasta, pogranicza kultur i krainy, które tylko pozornie wydają się bezpieczne. Motyw drogi, tak charakterystyczny dla fantasy, zostaje tu wykorzystany nie tylko jako narzędzie fabularne, ale też sposób na pokazanie przemian wewnętrznych bohaterów, ich lęków, ambicji i coraz większej świadomości własnej roli w świecie.

Jedną z największych zalet "Wielkiego polowania" jest rozbudowanie narracji poprzez wiele punktów widzenia. Jordan przestaje skupiać się wyłącznie na Randzie, oddając głos także postaciom kobiecym – Nynaeve, Egwene, Moiraine czy Elayne. Wątek bohaterek, szczególnie ten związany z Aes Sedai należy do najmocniejszych fragmentów książki. To właśnie tam czytelnik poznaje Seanchanów, lud zza morza, którego surowa hierarchia, bezwzględne zasady i podejście do Jednej Mocy budzą autentyczny niepokój. Ich obecność wprowadza do opowieści temat zniewolenia, traumy oraz brutalnego zderzenia kultur, czyniąc świat "Koła Czasu" bardziej mrocznym i realistycznym.

Bohaterowie przechodzą stopniową, choć nierówną przemianę. Rand coraz wyraźniej oddala się od pasterza, którym był na początku cyklu, a jego wewnętrzne zmagania z przeznaczeniem i strachem przed szaleństwem stają się jednym z kluczowych tematów książki. Nynaeve imponuje siłą charakteru i determinacją, nawet jeśli jej temperament bywa trudny, natomiast Moiraine choć momentami pozostaje w cieniu, nadal fascynuje chłodnym rozsądkiem i tajemniczością. Nie wszystkie postacie budzą jednak sympatię, niektórzy bohaterowie mogą irytować swoją niedojrzałością lub powtarzalnością zachowań, co bywa odczuwalne zwłaszcza w tak obszernej powieści.

Nie sposób pominąć stylu Jordana, który dla jednych będzie ogromnym atutem, dla innych przeszkodą. Autor pisze spokojnie, drobiazgowo i bez pośpiechu. Długie opisy podróży, miejsc i przemyśleń bohaterów potrafią spowolnić tempo i sprawić wrażenie przegadania. Zdarzają się fragmenty, w których akcja stoi w miejscu, a czytelnik ma poczucie, że pewne wątki można było skrócić. Jednocześnie ten sam styl pozwala na niezwykle szczegółowy worldbuilding, świat "Koła Czasu" żyje, oddycha i sprawia wrażenie istniejącego poza kartami powieści. Finał „Wielkiego polowania” jest natomiast prawdziwą nagrodą za cierpliwość. Jordan łączy rozproszone wątki, spełnia dawne przepowiednie i serwuje sceny, które na długo zapadają w pamięć. Zakończenie jest dynamiczne, symboliczne i jasno pokazuje, że to dopiero początek znacznie większej opowieści. Po ostatnich stronach trudno nie odczuwać potrzeby sięgnięcia po kolejny tom.

Egzemplarz recenzowany w ramach bezpłatnej współpracy z wydawnictwem 



Brak komentarzy