Autorka zabiera czytelnika w świat 23 historii, z których każda krąży wokół innej wartości. Przyjaźń, wdzięczność, odwaga, prawda, empatia, uczciwość czy życzliwość nie są tu hasłami z plakatu, ale czymś żywym, czasem nieoczywistym, czasem trudnym. Jednego dnia przybierają postać rozmowy z kimś „innym”, innym razem kryją się w zwykłym zmęczeniu i potrzebie snu. Tak, spanko też okazuje się wartością i to jakże ważną!
Ogromnie urzekło mnie to, że Zofia Stanecka nie podaje gotowych odpowiedzi. Zamiast tego subtelnie prowadzi czytelnika przez sytuacje, które mogą zdarzyć się każdemu dziecku (i dorosłemu): w domu, w szkole, wśród rówieśników. Dzięki temu historie nie pouczają, lecz inspirują. Dają przestrzeń na własne myśli, wątpliwości i rozmowy, te małe, codzienne, ale bardzo znaczące.
To książka, która „rośnie” razem z czytelnikiem. Inaczej odbierze ją sześciolatek, inaczej dziesięciolatek, a jeszcze inaczej dorosły, który nagle łapie się na tym, że sam musi odpowiedzieć sobie na pytanie: czy ja naprawdę żyję w zgodzie z tym, co uważam za ważne? I właśnie w tym tkwi jej siła, w uniwersalności i delikatności jednocześnie.
Nie sposób pominąć również strony wizualnej. Twarda oprawa, przyjemny w dotyku papier i ilustracje Aleksandry Krzanowskiej tworzą spójną, ciepłą całość. Obrazy nie dominują nad tekstem, ale pięknie go dopełniają – są miękkie, kolorowe i pełne emocji. To jedna z tych książek, które chce się kartkować nawet bez czytania, tylko po to, by na chwilę się zatrzymać.
„Opowieści o wartościach” to idealna propozycja na wspólne czytanie, na prezent, na wieczorne rozmowy, które zaczynają się od książki, a kończą dużo później. To także przypomnienie, że wartości nie są czymś, co raz wytłumaczymy dziecku i uznamy za „załatwione”. To proces pełen pytań, prób, błędów i refleksji. Jeśli szukacie książki, która nie tylko zajmie dziecko, ale też pomoże Wam być bliżej siebie i bliżej tego, co naprawdę ważne, ta pozycja zdecydowanie zasługuje na miejsce na Waszej półce.
Brak komentarzy