NAJNOWSZE POSTY

馃敟Zacz臋艂o si臋 naprawd臋 dobrze. Ba! Pierwsze rozdzia艂y da艂y mi dok艂adnie to, czego oczekiwa艂am po tej ksi膮偶ce. By艂o lekko, zabawnie, bohaterowie mieli charakter, pojawi艂a si臋 iskra i pomy艣la艂am sobie: „Okej, wow, b臋dzie super!” 馃槏 No w艂a艣nie… b臋dzieBo im dalej, tym bardziej mia艂am wra偶enie, 偶e ksi膮偶ka zalicza coraz bardziej strome pikowanie w d贸艂. ⬇️

Sam pomys艂 mia艂 ogromny potencja艂. Stra偶ak, ratowniczka medyczna, g贸ry, po偶ary, trudna przesz艂o艣膰, ucieczka z toksycznego 艣rodowiska i dwoje ludzi, kt贸rzy powinni najpierw nauczy膰 si臋 sobie ufa膰, zanim zaczn膮 igra膰 z ogniem. Brzmi 艣wietnie, prawda? I w艂a艣nie dlatego tak szkoda, 偶e wi臋kszo艣膰 tych ciekawych element贸w zosta艂a potraktowana troch臋 po macoszemu. Zamiast mocniej wej艣膰 w histori臋 Prescott, jej przesz艂o艣膰 i konsekwencje 偶ycia w sekcie albo pokaza膰 wi臋cej stra偶ackiej strony fabu艂y, ksi膮偶ka bardzo szybko skr臋ca w stron臋 relacji i… seksu. Du偶ej ilo艣ci seksu. I tutaj niestety nast膮pi艂o moje najwi臋ksze „o nie…”Sceny erotyczne by艂y dla mnie po prostu tragiczne. Nie chodzi nawet o ich ilo艣膰, tylko o spos贸b, w jaki zosta艂y napisane. Zamiast napi臋cia i chemii mia艂am momentami ochot臋 przewr贸ci膰 stron臋 i udawa膰, 偶e tego fragmentu nie by艂o. 馃う‍♀️A niekt贸re teksty naprawd臋 wywo艂ywa艂y u mnie za偶enowanie. Szczeg贸lnie okre艣lanie kobiety w 艂贸偶ku mianem „grzeczna dziewczynka”...dla mnie by艂o to tak okropne i tak bardzo nie dzia艂a艂o, 偶e zamiast romantycznego czy pikantnego klimatu pojawia艂 si臋 zwyczajny cringe. Co gorsza, im wi臋cej tych scen by艂o, tym bardziej brakowa艂o mi czego艣, co powinno by膰 podstaw膮 dobrego romansu, a mianowicie prawdziwej chemii mi臋dzy bohaterami. Przyci膮ganie fizyczne? Owszem. Ale emocjonalne zaanga偶owanie i budowanie relacji? Tego by艂o zdecydowanie za ma艂o.

Callahan mia艂 by膰 tym typowym zamkni臋tym w sobie, poturbowanym przez 偶ycie facetem, kt贸ry nie chce ju偶 nikogo dopu艣ci膰 do swojego serca. Prescott z kolei mia艂a za sob膮 histori臋, kt贸ra naprawd臋 mog艂a stworzy膰 艣wietn膮, bardziej emocjonaln膮 bohaterk臋. I w艂a艣nie tego mi zabrak艂o czasu na poznanie ich, ich l臋k贸w, traum i tego, dlaczego w艂a艣ciwie mieliby si臋 w sobie zakocha膰. A ich zachowanie? Gorzej ni偶 nastolatkowie, serio. Autorka obrazka kierunek obra偶ania si臋 bez wyja艣nie艅, byleby by艂a drama. 

Tempo jest szybkie, ksi膮偶k臋 czyta si臋 b艂yskawicznie, ale tym razem niekoniecznie jest to komplement. Mia艂am wra偶enie, 偶e autorka ci膮gle gdzie艣 p臋dzi, przez co wiele rzeczy zostaje tylko mu艣ni臋tych. A kiedy ju偶 pojawia艂o si臋 co艣, co mog艂o mnie naprawd臋 zainteresowa膰, zaraz wracali艣my do kolejnej sceny erotycznej. I tak w艂a艣nie wygl膮da艂a moja przygoda z „Walk膮”: „Ooo, zapowiada si臋 艣wietnie!” → „hmm, okej…” → „no dobra…” → „serio?” → „ile jeszcze?” 馃槀

Szkoda, bo potencja艂 by艂. Pomys艂 by艂. Bohaterowie te偶 mogli by膰 naprawd臋 ciekawi. Tylko wykonanie zupe艂nie nie trafi艂o w m贸j gust. Czyta艂o si臋 szybko, ale zdecydowanie nie by艂a to walka, kt贸r膮 chcia艂am wygra膰 za wszelk膮 cen臋. 馃槄 Dla mnie: du偶y potencja艂, niewykorzystana historia i sceny erotyczne, kt贸re zamiast podkr臋ca膰 temperatur臋, skutecznie j膮 gasi艂y. 馃敟➡️馃Н

Brak komentarzy