NAJNOWSZE POSTY

„Zły wybór” to romans mafijny, który od pierwszych stron nie próbuje udawać lekkiej historii. Sylwia Wyka wrzuca czytelnika do brutalnego świata pełnego przemocy, zależności i trudnych decyzji. Nie brakuje tu cierpienia, dramatów i scen, które potrafią wywołać dyskomfort. Autorka z całą pewnością nie boi się mocnych opisów i nie oszczędza swoich bohaterów.
Los Weroniki wzbudza współczucie, a kolejne wydarzenia pokazują, jak łatwo można odebrać człowiekowi poczucie bezpieczeństwa i wolność. Jednocześnie autorka potrafi rozładować napięcie humorem. W dialogach i niektórych sytuacjach widać, że nie brakuje jej poczucia humoru, dzięki czemu historia nie jest przytłaczająca.

Sama fabuła jest jak najbardziej wciągająca, bardzo dużo się dzieje, nie brakuje bujek, porachunków, wyścigów, romansu, ale jednocześnie jest to dość przewidywalna historia, jak to z romansami bywa. Nietrudno domyślić się, w jakim kierunku zmierza historia i jak potoczą się wydarzenia, ale idealnie odpręża umysł. Książkę czyta się sprawnie, a krótkie rozdziały zachęcają do przewracania kolejnych stron. Podział rozdziałów na Weronikę/Lothara jest również atutem i pozwala spojrzeć na wydarzenia z różnych perspektyw. 

Nie wszystko jednak jak dla mnie zagrało idealnie. Stylistycznie momentami miałam wrażenie, że niektóre dialogi są nienaturalne i sztywne, przez co rozmowy zamiast angażować, wybijały mnie z rytmu czytania. Zupełnie nie rozumiem też notorycznie wstawianych trzykropków, pojawiają się tak często, że z czasem zaczynają zwyczajnie męczyć. To, co również zwróciło moją uwagę, to ogromna ilość przekleństw. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że romans mafijny rządzi się swoimi prawami i brutalny język jest wpisany w ten gatunek, jednak momentami było ich po prostu za dużo. Czytałam wiele takich książek i jednak były brutalne poprzez fizyczne zatargi, ale nie przewijało się w nich tyle przekleństw. Tutaj zamiast dodawać realizmu, zaczynały mnie odpychać. Największy problem miałam jednak z relacją Weroniki i Lothara w momencie spotkania się po latach. O ile było czuć między nimi chemię i przyciąganie, to jednak Weronika przeszła przez niewyobrażalną traumę, doświadczyła gwałtów, przemocy i miesięcy życia w ciągłym strachu. Dlatego kompletnie nie przekonało mnie, że praktycznie chwilę później była gotowa na intymną relację z Lotharem. Taki rozwój wydarzeń wydał mi się zbyt szybki i mało wiarygodny, szczególnie biorąc pod uwagę skalę przeżyć głównej bohaterki. Nie zrozumiałe były również dla mnie agresywne zachowania Lothara, takie jak walenie w drzwi czy krzyki, kiedy wiedział, że Weronika przeżyła bardzo trudne chwile. 

„Zły wybór” to książka, która mimo swoich wad potrafi wciągnąć i dostarczyć sporo emocji. Fabuła jest dynamiczna, nie brakuje akcji, dramatów, wyścigów i walki o przetrwanie, a całość czyta się naprawdę szybko. Historia, choć dość przewidywalna, skutecznie angażuje i sprawia, że chce się poznać dalsze losy bohaterów. Nie wszystkie decyzje fabularne mnie przekonały, a niektóre elementy wykonania mogły wypaść lepiej, jednak nie żałuję czasu spędzonego z tą lekturą. To po prostu solidny romans mafijny, który ma swoje mocne strony i myślę, że fani gatunku będą zadowoleni. Mi osobiście najbardziej podobało się, że autorka nie ograniczyła się wyłącznie do romansu. Oprócz relacji bohaterów dostajemy sporo wątków związanych z mafią, porachunkami i przeszłością postaci, dzięki czemu historia jest bardziej wielowymiarowa. Sylvia Wyka udowodniła również, że nie boi się włożyć do swoich książek bardzo mocnych scen i tutaj pozytywnie mnie zaskoczyła, bo stworzyła naprawdę brutalny świat. Mimo, że nie wszystko mnie przekonało, przez większość czasu byłam ciekawa, co wydarzy się dalej, a to dla mnie zawsze jest duży plus. I jak najbardziej chętnie sprawdzę kolejne książki autorki, bo widzę w jej historiach potencjał. W końcu dobra książka wcale nie musi być idealna, ma pozostawić czytelnika z głową pełną myśli i nie opuszczać jej zbyt szybko. I tak właśnie mam ze "Złym wyborem".

Na koniec nie mogę też nie wspomnieć o ilustracjach wewnątrz książki, które pozytywnie mnie zaskoczył! Jest to fenomenalny dodatek 🥰

Egzemplarz otrzymany w ramach bezpłatnej współpracy z wydawnictwem 



Brak komentarzy