To dopiero druga książka tej autorki, którą miałam okazję przeczytać i zaskoczyło mnie, jak bardzo różni się od poprzedniej. Mimo zupełnie innego pomysłu na fabułę, totalnie innego klimatu, ponownie dostałam historię, od której ciężko się oderwać. Autorka świetnie buduje napięcie, przeplata romantyczne momenty z tajemnicami i sprawia, że ciągle ma się ochotę przeczytać jeszcze "tylko jeden rozdział". Bardzo podobał mi się motyw podróży w czasie. Rebecca, mając współczesne spojrzenie na świat, trafia do rzeczywistości pełnej zasad i ograniczeń, co prowadzi do wielu ciekawych, a czasem zabawnych sytuacji (no ta z nocnikiem mnie rozbawiła totalnie🤣). Jednocześnie historia pokazuje, że dawne czasy, choć piękne na pierwszy rzut oka, miały też swoje mniej romantyczne oblicze.
No i oczywiście nie można nie wspomnieć o nim, tym bez którego ta historia nie byłaby taka HOT...Reedlan Knox...ach jakby się chciało go mieć tutaj. To zdecydowanie jeden z tych bohaterów, którzy od początku wzbudzają ciekawość. Tajemniczy, nieco niebezpieczny i daleki od ideału, ale właśnie dlatego tak intrygujący. Relacja między nim a Rebeccą rozwija się stopniowo i dzięki temu wypada bardzo naturalnie.
Jeśli lubicie romanse historyczne z nutą przygody, podróże w czasie, sekrety, dworskie intrygi i klimat rodem z seriali kostiumowych, to „Dziewczyna z innej epoki” zdecydowanie zasługuje na miejsce na Waszej liście. To lekka, wciągająca i bardzo klimatyczna historia, przy której naprawdę można na kilka godzin przenieść się do Londynu roku 1816.🪞
Brak komentarzy