"Tylko mali chłopcy są onieśmieleni przez silne kobiety. Dla mężczyzn takie kobiety są pociągające i stanowią wyzwanie."
Piękny, arogancki rockman, który ma każdą na skinienie palcem.
Cudowna dziewczyna z ciętym językiem.
Przypadkowe spotkanie, które rozpala niechciane uczucia.
Jedna mała iskra, która potrafi rozpalić słodki ból.
Co wyniknie z tej znajomości? Jak potoczą się losy bohaterów? Czy rockman jest w stanie się zmienić?
"-Czy to prawda?
-Co?
-Że spóźnianie się to stuprocentowa metoda na zrobienie negatywnego pierwszego wrażenia.
-To prawda - odpowiadam - Lepiej jest też milczeć i być uważanym za głupca, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
Hawkin - Z pozoru arogancki dupek, z ogromnym ego. Ale jego życie nie jest tak kolorowe jakby się wydawało. W życiu ma wiele problemów i męczy się ze swoim bratem, nadstawiając za niego kark oraz opiekując się swoją matką..
Ten gorący rockaman o dobrym sercu, który ma każdą laskę, o której tylko zamarzy. Rockman, na widok którego dziewczyny same rzucają się w jego ramiona, aby później przeżywać najpiękniejsze chwile w swoim życiu, już wkrótce ma się przekonać, że nie jest tak gorąco jakby się wydawało.
Na jego drodze staje Quinlan, dziewczyna, która jako jedyna potrafi się jemu oprzeć.
Cudowna dziewczyna z ciętym językiem.
Przypadkowe spotkanie, które rozpala niechciane uczucia.
Jedna mała iskra, która potrafi rozpalić słodki ból.
Co wyniknie z tej znajomości? Jak potoczą się losy bohaterów? Czy rockman jest w stanie się zmienić?
"-Czy to prawda?
-Co?
-Że spóźnianie się to stuprocentowa metoda na zrobienie negatywnego pierwszego wrażenia.
-To prawda - odpowiadam - Lepiej jest też milczeć i być uważanym za głupca, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
Hawkin - Z pozoru arogancki dupek, z ogromnym ego. Ale jego życie nie jest tak kolorowe jakby się wydawało. W życiu ma wiele problemów i męczy się ze swoim bratem, nadstawiając za niego kark oraz opiekując się swoją matką..
Ten gorący rockaman o dobrym sercu, który ma każdą laskę, o której tylko zamarzy. Rockman, na widok którego dziewczyny same rzucają się w jego ramiona, aby później przeżywać najpiękniejsze chwile w swoim życiu, już wkrótce ma się przekonać, że nie jest tak gorąco jakby się wydawało.
Na jego drodze staje Quinlan, dziewczyna, która jako jedyna potrafi się jemu oprzeć.
Quinlan - siostra Coltona, którego poznaliśmy w poprzednich częściach.
Kobieta, która ma dość związków, ponieważ przez swoje zamiłowanie do "złych chłopców" zawsze źle kończyła swoje znajomości.
Piękna i oszałamiająca, jedyna, która potrafi się oprzeć Hawkinowi, który mimo wszystko ją pociąga.
Kobieta, której życie już wkrótce ma się zmienić, a ona stanie się obiektem intryg.
Kobieta, która ma dość związków, ponieważ przez swoje zamiłowanie do "złych chłopców" zawsze źle kończyła swoje znajomości.
Piękna i oszałamiająca, jedyna, która potrafi się oprzeć Hawkinowi, który mimo wszystko ją pociąga.
Kobieta, której życie już wkrótce ma się zmienić, a ona stanie się obiektem intryg.
Luck - odwieczny rywal brata Quinlan i jednocześnie zabójczo zakochany w siostrze rywala.
Kierowca bolidu, który ponad 40-ci razy starał się zaprosić ją na kolację, jednak zawsze odmawiała.
Wytrwale dąży do osiągnięcia swojego celu.
Kierowca bolidu, który ponad 40-ci razy starał się zaprosić ją na kolację, jednak zawsze odmawiała.
Wytrwale dąży do osiągnięcia swojego celu.
Czy jego przyszłość będzie związana z Quin?
" - A co tam u twojej dziewczyny?
- No wiesz, nie chce ze mną pójść na randkę, chociaż pytałem ją o to na wszystkie możliwe sposoby. Ale będę próbował dalej i dam ci znać, gdy się w końcu dowie.
- W takim razie nie wie, co traci.
-Hm, powiedziałbym, że traci grube dwadzieścia pięć centymetrów.
-Cóż, na tym polega twój problem Mason. Cyfry, o których powinieneś mówić, to jej numer telefonu. Kobiety wiedzą, że gdy facet mówi o centymetrach, to chce tylko podbudować swoje ego. Zawsze zakładamy, że podaną liczbę trzeba podzielić przez dwa."
" - A co tam u twojej dziewczyny?
- No wiesz, nie chce ze mną pójść na randkę, chociaż pytałem ją o to na wszystkie możliwe sposoby. Ale będę próbował dalej i dam ci znać, gdy się w końcu dowie.
- W takim razie nie wie, co traci.
-Hm, powiedziałbym, że traci grube dwadzieścia pięć centymetrów.
-Cóż, na tym polega twój problem Mason. Cyfry, o których powinieneś mówić, to jej numer telefonu. Kobiety wiedzą, że gdy facet mówi o centymetrach, to chce tylko podbudować swoje ego. Zawsze zakładamy, że podaną liczbę trzeba podzielić przez dwa."
Jak narzekałam na "Slow Burn" tak "Sweet Ache" porwało mnie i wciągnęło w wir swojej akcji.
Nareszcie dostałam historię, z której aż biją emocje, żar namiętności i pożądania, które zostały napisane z uczuciem i całkowitą realnością.
Autorka nie wrzuciła nas w maniakalny erotyk, a stopniowo budowała akcję oraz napięcie. Rozwijała znajomość dwóch głównych bohaterów, nie stworzyła miłości od pierwszego wejrzenia, a przede wszystkim nie wsadziła ich od razu do łóżka.
Chociaż nie nazwałabym tej książki erotykiem. Raczej jest to romans, w którym sceny erotyczne nakreślone są delikatnie i z czułością.
I bohaterowie! Nareszcie mamy zdecydowanych głównych bohaterów, którzy mają cięte języki, a co najlepsze Quinlan ma swój rozum, potrafi odmówić i narobić zamieszania.
W ogóle nie nudziłam się przy tej książce. Dostałam to, czego chciałam. Ostrą kobietę i jeszcze bardziej ostrego faceta.
Ta książka jest tak cudowna, a emocje, które mi przy niej towarzyszyły są tak ogromne, że aż zaczyna brakować mi słów na jej opisanie.
Z całego serca polecam tę książkę każdemu! Nieważne jaki gatunek książek lubicie. MUSICIE po nią sięgnąć! Obiecuję wam (a nie robię tego często), że się nie zawiedziecie, a historia Quin i Hawkinka stanie się waszą ulubioną.
"- Hm jesteś teraz żonatym facetem. Nie musisz prężyć klaty i wysilać się, żeby zdobyć jakąś kobietę. To nieprzyzwoite.
- Wcześniej też nie musiałem się wysilać.
-Musiałeś się wysilić żeby zdobyć mnie - mówi Rylee, która podchodzi do niego z tyłu i klepie go w pośladek.
Śmieje się i całuje ją w usta, lecz ona odpycha go, gdy próbuje pogłębić pocałunek.
Śmieje się i całuje ją w usta, lecz ona odpycha go, gdy próbuje pogłębić pocałunek.
-Widziałaś to? Nie minął nawet rok małżeństwa, a ona już zaczyna mnie odtrącać."
Ocena: 10/10
Recenzja Izy
Piąta część serii "Driven" pani Bromberg, czyli "Sweet Ache. Krew gęstsza od wody" opowiada o romansie Hawkina i Quinlan.
Hawkin to członek zespołu Bent. Jak to zwykle w takich książkach bywa playboy, gracz. Nie zapomnijmy o trudnej przeszłości.
Quinlan, siostra Coltona, którą poznaliśmy już w pierwszych trzech książkach. Jest to silna kobieta, która umie postawić na swoim.
Drugą część czytało mi się o niebo lepiej niż pierwszą.
Historia była o wiele ciekawsza, a główna bohaterka nie zniechęcała swoim denerwującym gadaniem.
Świetnie się bawiłam przy czytaniu.
Styl autorki nadal pozostaje niezmieniony, charakter pisania bardzo przypomina mi trzy pierwsze książki, w odróżnieniu od poprzedniego "Slow burn" w książce nie znalazłam niemalże żadnych wad. Mamy tutaj stopniowanie akcji nic nie dzieje się od razu i bez przyczyny. Uczucie między bohaterami narasta stopniowo. Nie miałam wrażenia, że zostaję wrzucona w środek książki, w której bohaterowie już dawno są w sobie zakochani.
Wprowadzenie Huntera, jako "czarnego charakteru" okazało się strzałem w dziesiątkę.
Wcześniej już wspominałam, że w stylu pisania Pani Bromberg aż bije przywiązanie do bohaterów i w tej książce jest tak samo- nawet w części czwartej, która nie za bardzo przypadła mi do gustu, widać było staranność w kreowaniu postaci. Chciałam wspomnieć wam o tym, że postacie w serii "Driven" są bardzo różne.
Zauważyłam, że wiele autorek ma z tym problem. W ich seriach, mimo że każda książka opowiada o kimś innym to bohaterowie są wciąż tacy sami- zachowują się bardzo podobnie, mają niemalże identyczne cechy charakteru. To zaczęło mi bardzo przeszkadzać.
Na szczęście w tej serii jest inaczej.
Bromberg bardzo dba o szczegóły i właśnie to, co pierwsze rzuciło mi się w oczy to, to, że książki się różnią.W książkach tej autorki nie ma powtórek. Nawet jeśli nie najlepiej poszło jej napisanie "Slow burn" to i tak książka jest dużo lepsza niż większość z tego gatunku.
Jeśli chodzi o bohaterów to przede wszystkim Quin. Przez jej zachowanie w Trylogii o Coltonie i
Rylee (nazwijmy to po prostu "Trylogią") nie za bardzo za nią przwpadałam. W "Sweet Ache" wprost ją uwielbiam. Quin okazała się jedną z tych bohaterek, które potrafią walczyć o swoje i nie powiewają jak flaga na wietrze. Na początku książki Quin podjęła decyzję i w jakiś sposób trzymała się jej do końca.
Hawke zaś to taki Rockowy Chłopiec, który podbił moje serce aż do dna! Uwielbiam jego charakter, bo w odróżnieniu od Becketta nie wydaje się taki miałki i nijaki... W każdym razie Hawkin to mój nowy książkowy mąż.
Ocena: 10/10
Wydawnictwo:

(Editio)
Liczba stron: 456
Data wydania: 03.08.2016
Za książkę dziękujemy Grupa Wydawnicza Helion
(Editio)
Liczba stron: 456
Data wydania: 03.08.2016
Za książkę dziękujemy Grupa Wydawnicza Helion
Pisały dla was Natalia i Iza.

Wow takie pozytywne opinie i ta ocena 10/10 musi coś znaczyć. Na pewno przeczytam. Mam nadzieję, że uda mi się to w najbliższym czasie.
OdpowiedzUsuńGorąco zachęcamy do sięgnięcia po nią.
UsuńJest tego warta :D
Oczywiście to mi się podoba ;)
OdpowiedzUsuńOstatnie dni konkursu: http://nieperfekcyjna-panienka.blogspot.com/2016/08/i-konkurs-niewidzialne-granice.html
Książka jest naprawdę świetna ;)
UsuńMamy odmienne zdanie! To najbardziej lubię w czytelnikach. Slow Burn przepadłam, a Sweet Ache nie wiem, ale mnie nużyła ta historia. Chyba zbyt szybko chciałam zakończenia! Skończyłam również ostatnią część tej serii jest genialna. Najlepsze z tej serii:)
OdpowiedzUsuńOby okazało się, że kolejna część spodoba nam się obu w tym samym stopniu.
UsuńPozdrawiamy!
Oo do tej pory nie miałam pojęcia, że to seria :) Może kiedyś po nią sięgnę, bo zapowiada się dość ciekawie ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
https://czarodziejka-ksiazek.blogspot.com
Książki są świetne, więc jak najbardziej zachęcamy do nich ;)
UsuńJakoś mnie ta książka nie zachęca do przeczytania, chyba dlatego, że nie za bardzo lubię taką tematykę ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/
Wiesz co? Do niedawna też nie lubiłam takiej tematyki,ale teraz jestem w niej zakochana :D
Usuń5 część! OJEJUJEJUJEJ!! :O Zacznę od tego, że recenzje są genialne! Uwielbiam Was i wszystko to, co piszecie! I naprawdę mam wielką ochotę na tę książkę, ale ta 5 część...No nie wiem, będę się musiała zastanowić.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko! :*
Bez poprzednich można czytać, serio.
UsuńNie są praktycznie w ogóle ze sobą powiązane i za to je uwielbiam :D
Dziękujemy kochana <3!