Odpowiedź na te pytania zna Georgia, wie jak to jest.
W dniu swojego ślubu, zamiast przygotowywać się, iść do fryzjera, makijażystki, jest w słonecznej Turcji i się opala.
Pojechała tam razem z przyjaciółką, aby oderwać się od smutnej rzeczywistości.
Za jej namową spisała listę rzeczy, jakie pragnie zrobić. Znajdują się na niej m.in. przejażdżka na słoniu, czy też zrobienie tatuażu. Ma do tych planów mieszane uczucia, jednak postanawia zrobić to wszystko.
Historia pokazuje zmianę głównej bohaterki. Georgia od smutnej, przybitej i płaczącej dziewczyny, zmienia się w radosną kobietę, która zaczyna żyć własnym życiem i rozpoczyna zwiedzanie świata, który zaczyna ją przerastać.
" - Masz szansę zaliczyć - zaśpiewała mi do ucha, skinąwszy głową w stronę Ricka, który miotał się w tańcu jak ofiara epilepsji."
" - Masz szansę zaliczyć - zaśpiewała mi do ucha, skinąwszy głową w stronę Ricka, który miotał się w tańcu jak ofiara epilepsji."
Szczerze mówiąc, nie bawiłam się dobrze przy tej książce. Wszystko przez to, że główna bohaterka ciągle użala się nad sobą. I kiedy miałam nadzieję, że już przestała, ona na nowo zaczynała swój wewnętrzny monolog.
Tak samo jest z jej przyjaciółką, która zachowuje się jak dziecko, mimo tego, że ma ponad 20-cia lat.
Sam pomysł na książkę jest bardzo fajny, temat podróży zawsze mnie interesował. Niemniej jednak wykonanie i sposób przedstawienia pozostawia wiele do życzenia.
Autorka wplotła mnóstwo niepotrzebnych opisów miejsc, rzeczy, wydarzeń, przez które historia się dłużyła i była monotonna.
Cytuję "Agencja turystyczna Odlotowe Wyloty znajdowała się naprzeciwko wejścia do domu towarowego Kendals. Jaskrawy neon bił w oczy jak snop światła pomiędzy apteką a sklepem z używaną odzieżą. Na wystawie przed zdjęciem piaszczystej plaży z palmami ustawiono drewniane leżaki. Z ich oparcia zwisały kapelusze z korkowymi wisiorkami, jakie noszą australijscy hodowcy bydła w interiorze, a obok uśmiechał się do przechodniów nadmuchany kangur..."I czy to jest potrzebne? Nie sądzę.
Kolejnym negatywnym aspektem tej książki są nijacy i niezdecydowani bohaterowie, którzy zachowują się jak banda niedorozwiniętych nastolatków.
Georgia wyrusza na wycieczkę, myśląc, że będzie bawić się niesamowicie, wyśmienicie.
I w sumie nie rozumiem w czym ona miała problem... To, że jest "niedoświadczoną podróżniczką" jest mylne. Owszem, jedzie pierwszy raz samotnie w podróż, ale niepowodzenie jest tylko i wyłącznie jej winą.
Pojechała na wycieczkę z grupą, która ma 18-21 lat, gdzie ona ma 28. I miała nadzieję, że będzie bawić się tak jak oni. Przecież to wiadome, że jadąc na wycieczkę należy dogadać wszystko i każda grupa wiekowa nie będzie dla nas idealna...
Kolejnym negatywnym aspektem tej książki są nijacy i niezdecydowani bohaterowie, którzy zachowują się jak banda niedorozwiniętych nastolatków.
Georgia wyrusza na wycieczkę, myśląc, że będzie bawić się niesamowicie, wyśmienicie.
I w sumie nie rozumiem w czym ona miała problem... To, że jest "niedoświadczoną podróżniczką" jest mylne. Owszem, jedzie pierwszy raz samotnie w podróż, ale niepowodzenie jest tylko i wyłącznie jej winą.
Pojechała na wycieczkę z grupą, która ma 18-21 lat, gdzie ona ma 28. I miała nadzieję, że będzie bawić się tak jak oni. Przecież to wiadome, że jadąc na wycieczkę należy dogadać wszystko i każda grupa wiekowa nie będzie dla nas idealna...
" - Nie włożę czegoś takiego do ust.
- Mogę ci włożyć do buzi co innego."
Jest to jedna z tych historii, która ma być lekka i przewidywalna, jednak u mnie wywołała odwrotny efekt. Zdecydowanie do mnie nie przemówiła i po drugą książkę, o kolejnych przygodach tej bohaterki z pewnością nie sięgnę.
Gdyby tak ograniczyć wywody Georgii oraz zmniejszyć ilość opisów, książka byłaby idealna.
Jednak żeby nie było, że tylko narzekam, muszę wam powiedzieć, że momentami można było się pośmiać, a i okładka jest przepiękna.
"Szczęka mi opadła. Mój tata dał komuś w pysk! I to nie byle komu, tylko mojemu byłemu narzeczonemu! Mój tata, który jest najspokojniejszym, najbardziej łagodnym człowiekiem pod słońcem, kryje w sobie zadziornego boksera! Oniemiałam."
Wydawnictwo:
Liczba stron: 304
Data wydania: 17.01.2016
Ocena: 5/10
Za książkę dziękuje wydawnictwu HarperCollins Polska.
Pisała dla was Natalia.
Ciekawa książka. Typowa dla kobiet, ale dla odmienności chętnie bym sięgnął po nią (a nawet tak z ciekawości ;))
OdpowiedzUsuńWiesz... powiem Ci, że może i jest typowa dla kobiet, niemniej jednak faceci też się w niej odnajdą.
UsuńJest kilka wątków, w których dominują faceci :D
Po raz pierwszy słyszę o tej książce i gdy tylko zobaczyłam okładkę, stwierdziłam, że zapowiada się ciekawa powieść podróżnicza. Ale skoro bohaterowie są dziecinni, a główna bohaterka ciągle się nad sobą użala, to mój entuzjazm już znacznie osłabł. Kreacja postaci w książce jest dla mnie bardzo ważna, więc raczej nie sądzę, aby ta powieść przypadła mi do gustu :)
OdpowiedzUsuńKsiążka jest naprawdę przepiękna, muszę się zgodzić.
UsuńMoże warto dać szansę i samemu się przekonać?
Lekka powieść na plażę, ale nie sięgnę po tym co napisałaś o niej, szkoda czasu.
OdpowiedzUsuńWarto dać jej szansę w wakacje ;)
UsuńNie lubię motywu porzuconej kobiety, która nagle chce zmienić w sobie wszystko.
OdpowiedzUsuńnieperfekcyjna-panienka.blogspot.com
Niestety taki motyw potrafi drażnić, chociaż bywają fajne książki o takich kobietach.
UsuńCieszę się, że nie wybrałam tej powieści do recenzji ;)
OdpowiedzUsuńTo... fajnie? :)
UsuńNie wiem czy zaciekawiłaby mnie ta książka ale jestem ciekawa jak opisana została sytuacja zerwania chwile przed ślubem :)
OdpowiedzUsuńBlog o książkach
Szczerze mówiąc szału nie było.
UsuńJednak sprawdź, może akurat tobie się spodoba.
Lubię książki, które poruszają tematykę podróżniczą, ale zdecydowanie zniechęcają mnie te niepotrzebne opisy i nudni, niezdecydowani bohaterowi, więc raczej odpuszczę sobie tę książkę ;)
OdpowiedzUsuńDaj jej szansę, opisy można zawsze przeskoczyć :D
UsuńOpis był bardzo zachęcający, ale nie mam ochoty czytać o dziecinnych bohaterach, którzy się nad sobą użalają. Niestety, to nie dla mnie.
OdpowiedzUsuńAle okładka jest prześliczna! *.*
Boska recenzja! Pozdrawiam :*
Okładka jest cudowna, to fakt.
UsuńBohaterowie są strasznym mankamentem tej książki.
Pozdrawiam!
Niestety książka nie w moim stylu, choć okładka i opis są całkiem zachęcające.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Alice
z https://ourbooksourlive.blogspot.com
Fabuła nawet by mi się by podobała, tylko szkoda, że takie wykonanie i dziecinne bohaterki
OdpowiedzUsuńNatalia, bardzo fajna recenzja! Dziękujemy za podzielenie się nią z Klientami Gandalfa :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawie napisane. Jestem pod wielkim wrażaniem.
OdpowiedzUsuń