Recenzja Natalii
"To, że ma się do czegoś talent, nie zawsze oznacza, że przyjdzie to łatwo."
"To, że ma się do czegoś talent, nie zawsze oznacza, że przyjdzie to łatwo."
Alrik i Viggo są chłopcami, którzy w życiu wiele przeszli. Pozostawieni przez matkę, trafiali z jednej rodziny, do drugiej. Teraz przyjechali do Mariefred, miejscowości, w której czeka na nich wiele niespodzianek. Do miasteczka, które jest magnesem przyciągającym zło.
Kiedy poznali Estrid i Magnara, ich życie momentalnie zmieniło się o 360 stopni. Mogli zapomnieć o normalnym dzieciństwie. Teraz czekała ich walka ze złem.
Alrik jest starszym bratem Viggo. Od zawsze troszczył się o młodszego brata. Opiekował się nim, stawał w jego obronie. To on jest tym mądrzejszym, odważniejszym i rozsądniejszym chłopcem.
Viggo, młodszy z braci, który uwielbia pakować się w kłopoty. A w dodatku jest mistrzem kradzieży. Jego ciekawość nie zna granic i zawsze musi robić zakazane rzeczy. Nie wykazuje jakiejkolwiek rozsądności i zawsze postępuje lekkomyślnie.
"Gdy jest się odważnym, robi się pewne rzeczy mimo odczuwanego strachu."
Estrid i Magnar - rodzeństwo, które strzeże biblioteki. Ma do niej klucze. Objęli rolę strażników, dzięki swojej przybranej matce. To oni nauczają Alrika i Viggo.
Książka nie jest zwykłą książeczką dla dzieci. To książka dla każdego. Nieważne, czy masz dziesięć, osiemnaście, czy taż pięćdziesiąt lat. Gwarantuję Ci, że będziesz się dobrze bawić!
"Pal przekleństwa" przekazuje wiele mądrości, pokazuje braterską miłość. Czytając ją, myślimy sobie "O kurczę, ale te dzieciaki są mądre!".
Historia jest idealna na wieczór. Jest to lekka lektura, która opowiada o przygodach dwóch braci, wojownikach, którzy dbają o bezpieczeństwo tajnej biblioteki. Biblioteki, która skrywa w sobie wiele tajemnic i niebezpieczeństw.
Grafika w książce jest fenomenalna! Wszystko jest tak pięknie namalowane. Dzięki niej możemy zobaczyć to, o czym czytamy. Twarda oprawa książki jest genialna! Widać, że wydawnictwo nie oszczędzało na wykonaniu całej książki i jest to ogromny plus.
Jedyne do czego mogę się przyczepić, to właśnie grafika, która jest dość drastyczna. Książka jest dla czytelników w wieku 10+, jednak jeleń z wyprutymi wnętrznościami, czy też głowa konia nabita na pal, mogą przerazić młodszych czytelników. Chociaż z drugiej strony... w tych czasach dzieciaki oglądają straszniejsze rzeczy, grają w gry typu "Minecraft", czy "CS". i zabijają wirtualnie ludzi i zwierzęta.
Czasami występuje dość nieprzyzwoite słownictwo "siusiak", "odbyt", "dupa", "głupi staruch", "pedał". Chociaż może jakoś bardzo nieprzyzwoite to, to nie jest, no bo w sumie są to normalne słowa... no prawie. I większość dzieci w tych czasach je zna.
A więc... jeśli ktoś chce dać do przeczytania tę książkę młodszemu społeczeństwu i wie, że takowe obrazki go nie przestraszą, a takie słownictwo jest mu znane, to śmiało to zróbcie, bo warto.
"- Wiesz o tym, że zanim malutki psiaczek Tusiaczek obślinił ci całą twarz, wylizał tym samym języczkiem zarówno swojego siusiaka, jak i swój najurokliwszy na całym świecie malutki odbycik?"
Po przeczytaniu "Pal przekleństwa" pozostaniecie z wieloma pytaniami, na które odpowiedź uzyskacie w następnej części.
Ja wiem, że po kolejne tomy z pewnością sięgnę.
Cytaty:
"On też nie jest normalny. Musiał upaść mamie na podłogę, gdy był małym dzieckiem [...]"
"Gdybym był pedałem, to po spotkaniu ciebie od razu zmieniłbym orientację."
"- Ja też mam młodszego brata.
-Najszczersze wyrazy współczucia."
Ocena: 10/10
Recenzja Izy.
Co się stanie, kiedy trzech twórców z zupełnie innych dziedzin połączy swoje siły?
Otóż stanie się to:

Seria "Pax" opowiada o przygodach dwójki chłopców, braci, Vigga i Alrica. Jestem akurat po lekturze pierwszego tomu, czyli "Pal przekleństwa", które do recenzji dostałyśmy z Natką od wydawnictwa Media Rodzinna.
Jest to przede wszystkim książka dla trochę starszych dzieci. Dzieci w młodszym wieku mogą niestety być zbyt wrażliwe na niektóre informacje. Nie powiem wam, oczywiście, do jakiego wieku są to książki, bo to zależy od wewnętrznego dziecka, ale ja czytałam ją dzisiaj, w wieku 19 lat i wydała mi się zdecydowanie super.
Książka nie tylko jest ciekawa historią, ale zawiera pewne wątki, ważne wątki, podane w sposób na tyle przystępny, że dzieci się nie wynudzą. Wprowadza takie zagadnienia jak alkoholizm, przeprowadzka, życie w nowej rodzinie, nowym mieście, nowej szkole.
Autorzy stanęli moim zdaniem na wysokości zadania, bo te skomplikowane sprawy, wplecione są na tyle umiejętnie w przygodową fabułę, że przyswaja się te wiadomości bardzo łatwo.
Czekam i mam nadzieję, że uda mi się dorwać następne tomy, bo historia naprawdę mi się spodobała. Jest to krótka książka, ma zaledwie 148 stron, ale opowieść nie jest potraktowana po macoszemu, bohaterowie nie są płytcy, jak to się zdarza w książkach dla dzieci. Wiadomo, że nie jest to książka napisana językiem bardzo wyszukanym, bo też taka być nie powinna - odbiorcy to dzieci, a język książki jest idealny dla nich (i dla mnie).
Chciałabym opisać wam jeszcze poszczególną pracę autorów, czyli Asy Larsson, Ingeli Korsell i Henrika Jonssona, otóż to jest kawał niezłej pracy.
W książce bardzo ciekawie dopracowany jest ten wątek kryminalny. Pewne fakty są proste do odgadnięcia, co powinno bardzo spodobać się młodszym czytelnikom. Są jednak też zmyłki, bo Larsson, mistrzyni kryminały widać, że wie, co robi. Jest to moim zdaniem bardzo dopracowana książka, o zakończeniu, które powala na łopatki i żądam więcej.
Ingela Korsell, czyli element "dziecko" jeśli mogę ją tak nazwać, jest autorką bajek dla dzieci. Podejrzewam, że doskonałe połączenie tych dwóch autorek dało właśnie taki efekt, a nie pisanie osobno. Tam, gdzie pojawiają się wątki kryminalne widać również pewną rękę, która je łagodzi, sprawia, że są bardziej "dla dzieci".
Największym majstersztykiem jest jednak grafika. Przeważnie zachwycam się dobrą grafiką w książkach, ale w powieści dla dzieci jest to zdecydowanie bardzo ważne, bo sprawia, że książka nie jest sucha i nudna. A w "Palu przekleństwa" rysunki stworzone przez Henrika Jonssona są naprawdę cudowne. Przede wszystkim jego pracę widzicie w projekcie okładki.
A ja przedstawię wam kilka komiksowych stron, które znajdziecie w książce:
Na koniec powiem wam, co najbardziej zaskoczyło mnie w tej książce, czyli cytaty. Z ust bohaterów padają czasem tak mądre słowa, które będą skarbem dla dzieci mniej pewnych siebie, być może dla tych, które w siebie wątpią lub są bardziej wrażliwe na strach.
Tak bardzo chcę wszystkie części!
Pisały dla was Natalia i Izy.
Tak się przez chwilę zastanawiałam czy nie sprezentować córce, ale w tej chwili to słownictwo jeszcze nie dla niej, mam nadzieję przynajmniej heh ;)
OdpowiedzUsuńZ pewnością by podłapała je szybko.
UsuńJednak zawsze można kupić i poczekać trochę, a mama sama przeczyta, bo bardzo ciekawe :D
U mnie dziś wieczorkiem również recenzja tej książki. :D
OdpowiedzUsuńŚwietna była, a nie zapowiadała się tak. :)
Będę czekać i przeczytam twoją opinię :D
UsuńMyślałam, że będzie to gniot, a tutaj taka niespodzianka.
Czytałam kryminały Asy Larsson. Jestem w szoku, ze napisała tez cos dla młodszych czytelników. I w dodatku dobrze jej idzie w nowym gatunku.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Katia z zaczytana-i.blogspot.com
A to było moje pierwsze spotkanie z jej twórczością i wyszło rewelacyjnie! Asa i Ingela stworzyły niesamowitą książkę.
UsuńNie dla mnie :( ale mogłabym zrobić prezent mojemu siostrzeńcowi :)
OdpowiedzUsuńJa też myślałam, że to nie dla mnie. A jednak jest inaczej :D
UsuńWidzę, że grafika świetna, ale książka i tak nie dla mnie. ;/
OdpowiedzUsuńMoże warto spróbować?
UsuńMa malutko stron :D
Niedawno przeczytałam tą książkę i bardzo mi się podobała. Jest króciutka i szybko się ją czyta. Jest to moim zdaniem lekka i prosta lektura, taki troszkę odmóżdżacz.
OdpowiedzUsuńŚwietna recenzja :*
Zapraszam również do mnie na recenzję tej książki :)
pomiedzy-wersami.blogspot.com
Instagram: @kremciowata
Pięknie to ujęłaś :D
UsuńBardzo ładne ilustracje ale książka raczej nie trafiła w mój gust :( Swoją drogą obie recenzje bardzo ciekawe i bogate w opis postaci :) Daję okejkę :P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
http://czarodziejka-ksiazek.blogspot.com
Cieszymy się, że się podobało :D
UsuńJakże nie chcieć przeczytać tej książki, skoro obie tak ochoczo do nie zachęcacie? :)
OdpowiedzUsuńNie ma innego wyjścia, trzeba po nią sięgnąć :)
UsuńBardzo wysoka ocena oraz recenzja :) Może nie jest to jakoś szczególnie mój typ, ale jeżeli recenzja jest taka dobra, to przeczytam, a co mi tam :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
SZELEST STRON
Jest to taka super lekka lektura, mogłam się przy niej poczuć jak dziecko :D
UsuńNie miałam pojęcia, że ta książka jest aż tak dobra. Widziałam ją już na stronie wydawnictwa, ale po raz pierwszy czytam jej recenzję. Narobiłaś mi na nią ochoty, więc chyba się skuszę.
OdpowiedzUsuńWarto! Tym bardziej, że kosztuje mniej niż 15zł.
UsuńNa prezent będzie się świetnie nadawać.
OdpowiedzUsuńOczywiście, zgadzam się :D
UsuńOgólnie nie sięgam po takie książki, ale może warto by się przemóc, bo mnie zaintrygowałaś. Boję się, że trochę jestem na nią za stara, ale może faktycznie ma w sobie coś dla każdego :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, http://bukowy-dworek.blogspot.com/
Mi niedługo 18-nastka stuknie i czułam się cudownie, czytając tą książkę :D
UsuńPrzeczytałam i stwierdzam, że to fajna książka dla młodzieży i starszych dzieciaków. Ciekawa, intrygująca - czyta się szybko.
OdpowiedzUsuńTatuaż też mam - a właściwie jego resztki.. :D
Pozdrawiam ciepło - Iza
Niech książki będą z Wami! :)
Super podsumowanie :D
UsuńPS. Fajne imię! :D
Pozdrawiam, Iza ;)
Tak coś czuję, że jestem trochę już za stara na tę książkę, ale ilustracje naprawdę warte zwrócenia uwagi. ;) Myślę, że dla młodszych czytelników (ale nie aż takich młodych, ze względu na głowy koni itd. XD) ta seria będzie prawdziwą gratką. ;D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Amanda Says
Ja się czułam za stara, ale co tam! Spróbowałam i się nie zawiodłam ;)
UsuńPozdrawiam, Iza :D
OdpowiedzUsuń"Gdybym był pedałem, to po spotkaniu ciebie od razu zmieniłbym orientację."- skisłam xDD
Ej muszę się zaopatrzyć w tę pozycję, po raz pierwszy ktoś mi mówi, że nie jestem za stara na taką ksiązkę xDD Masz plusa za to!
Uwielbiam obrazki w książkach <3 Powiem Ci, że to kolejna pozycja Media Rodziny, na której absolutnie nie oszczędzano. Brawo dla nich. Ja czytałam ich "Osobliwy dom Pani Peregrine " i wow, szacun dla Media Rodziny!
Osobliwego niestety nie czytałam, ale będę musiała zakupić :D
UsuńNikt na tą książkę nie może być za stary, co to, to nie!
Pozdrawiam