Lekkie jak chmurka książki na wiosnę to zdecydowanie coś co uwielbiam. Tym razem więc skusiłam się na "Not pretending anymore", która jest niezwykle sympatyczną powieścią. Historia, którą możemy znaleźć w środku, to opowieść od przyjaźni, do miłości. I chociaż finał jest do przewidzenia od samego początku, to jednak przyjemnie śledzi się losy bohaterów.
"Not Pretending Anymore" to świetny przykład na to, jak udany jest to duet pisarzy, łączący w sobie elementy humoru, romantyzmu i odrobiny nostalgii. Powieść ta jest pełna ciepła, sympatycznego klimatu i lekkiego, przyjemnego stylu, który sprawia, że czytelnik z łatwością wchłania kolejne strony.
Fabuła opowiada o Molly, która od dłuższego czasu poszukuje współlokatorki, ale każda kandydatka wydaje się mieć jakieś wady, które budzą jej nieufność. Gdy w końcu spotyka Declana, jego urok i charyzma sprawiają, że od razu pojawia się pokusa, aby złamać własne zasady i zaakceptować jego ofertę. Mimo początkowego oporu ulega i Declan zostaje jej współlokatorem, a ich relacja szybko ewoluuje od platonicznej przyjaźni do czegoś znacznie głębszego. Plan udawania związku, by wzbudzić zazdrość u innych, okazuje się skuteczny, nie tylko wobec ich wybranków, ale także wobec siebie wzajemnie, a uczucia, które się pojawiają, zaskakują samych bohaterów.
Książka cechuje się dobrze wykreowanymi bohaterami, którzy są realistyczni i sympatyczni. Molly i Declan to postacie, z którymi łatwo się utożsamić, a ich relacja rozwija się w sposób naturalny, choć nie unika schematów. Autorki świetnie oddały dynamikę między nimi, pokazując zarówno radość, jak i wątpliwości, które towarzyszą miłości. Momentami jednak relacja jest nieco zdominowana przez wewnętrzne konflikty i obawy, co może wydać się nieco przydługie lub przewidywalne dla bardziej doświadczonych czytelników gatunku.
Styl pisania jest lekki, zabawny i pełen ciepła, co jest znakiem rozpoznawczym tego duetu. W książce znajdziemy zarówno humor, jak i chwile refleksji, co sprawia, że jest to lektura uniwersalna i uniemożliwiająca nudę. Nie brakuje również smutnych momentów. Autorki świetnie balansują między słodkością a odrobiną dramatyzmu, tworząc przy tym wciągającą i sympatyczną historię o miłości, przyjaźni i odwadze, by być sobą.
"Not Pretending Anymore" to urocza, lekka i dobrze napisana powieść, która z pewnością przypadnie do gustu fanom romantycznych komedii z odrobiną dramatu. To historia, która pokazuje, że czasem najważniejsze uczucia rodzą się z przyjaźni, a udawanie może przerodzić się w coś prawdziwego. Dla miłośników duetów Vi Keeland i Penelope Ward ta książka będzie kolejnym udanym wyborem.
Książka recenzowana w ramach współpracy z wydawnictwem

Brak komentarzy