"Maybe Someday" wywołuje we
mnie mieszane uczucia. Z jednej strony nadzieja, z drugiej- poczucie klęski.
Książka "Maby Someday" jest
opowieścią o losach dwójki ludzi, która z pozoru nie ma szansy na "może
kiedyś", a jednak ma na nie nadzieję.(Watch out! Spojler!) Obydwoje są w poważnych związkach.
Colleen Hoover steruje historią tej dwójki w taki sposób, że czytelnik sam nie wie co go uderzyło. Tak właśnie było w moim wypadku, nagle zakochałam się w Sydney i Ridgu razem. Niestety, to, co z jednej strony ceniłam w głównych bohaterach (czyli ich lojalność, szczerość, honor i empatię) stało na drodze mojemu OTP. Mogę wam szczerze powiedzieć, że to jedyna książka, którą pokochałam, chociaż bohaterowie nie wypowiedzieli do siebie wielu słów.
Ridge. Ridge. Ridge. Jeeny. To dopiero facet. Szczerze mówiąc, jest on głównym powodem tego, że podczas czytania książki pojawiły się łzy. Mimo to go kocham. Ridge jest bardzo lojalnym facetem i chwała mu za to. Niestety, w pewnym momencie ta jego lojalność zaczęła mnie denerwować, bo stała na drodze do szczęścia bohaterów (i mojego).
Oczywiście, jest jeszcze Warren i jest jeszcze Birdgette. O Matko, jak ja ich kocham. Znaczy, kocham ich razem, bo osobno... Nie. (Jest o nich osobna książka "Maybe Not", ale jeszcze nie po polsku). Momentami nie mogłam znieść oschłości i jędzowatości Bridgette. Warren dużo zyskał w moich oczach podczas końcowych scen.
No i jest jeszcze Maggie. Choćbym chciała ją polubić (a jest naprawdę fajną bohaterką) to kibicowanie Ridney (Ridge+Sydney) niestety mi nie pozwala. Jest to osoba o bardzo smutnej historii i myślę, że to właśnie ona napełnia mnie poczuciem beznadziei sytuacji. Nie wszystko w życiu jest takie, jakie byśmy sobie życzyli.
Dodatki:
Griffin Peterson i Colleen Hoover doskonale zgrali książkę z muzyką. Posłuchajcie takich utworów Griffina jak: "Maby someday", "Something", "I'm in trouble". Idealnie.
Mabesomeday.pl (tu można ich posłuchać)
Colleen Hoover jest autorką również takich książek jak: "Losing Hope", "Hopeless", "Szukając kopciuszka". Uwielbiam jej książki. Koniecznie przeczytajcie "Confess".
Książka pochodzi z wydawnictwa Otwarte. Jest w miękkiej okładce z zakładkami. Wydana została w 2014 roku. Przetłumaczona przez Piotra Grzegorzewskiego. Ma 381 stron.
Komu polecam tą książkę? Osobom, które lubią NIEcukierkowe romanse. Osobom, które lubią się wzruszać. Osobom, które lubią szczęśliwe zakończenia. Fanom twórczości Colleen, na pewno się nie zawiodą.
Cytat z książki (Griffin Peterson "Maby Someday; strona 373):
"Jeśli nie mogę być z tobą,
Czekał będę,
Aż przyjdziesz,
Aż zabierzesz mnie gdzieś.
Może kiedyś.
Może kiedyś."
Wydawnictwo

Ilość stron: 381
Data Premiery: 13.05.2015
Ocena:9/10
Data Premiery: 13.05.2015
Ocena:9/10
Najtaniej zakupicie książkę w księgarni:
za 22,54złAudiobook:
za 29,20złPisała dla was Iza


Brak komentarzy